30 sierpnia 2023 r. w Szczecinie powstało Centrum Solidarności „Stocznia” na mocy ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (tj. z dnia 9 stycznia 2020, Dz. U. z 2020 r. poz. 194.) oraz zarządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 24 sierpnia 2023 r. w sprawie powołania Centrum Solidarności „Stocznia”, jak państwowej instytucji kultury (Dz. U. MKiDN z dnia 24 sierpnia 2023 r., poz. 46).

Misję Centrum Solidarności „Stocznia” w Szczecinie określa jego statut. Powinnością CSS jest:

  1. Upamiętnianie i promowanie w kraju i za granicą dziedzictwa historycznego NSZZ „Solidarność”, ruchu społecznego oraz antykomunistycznej opozycji demokratycznej w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń Grudnia 1970 r. i Stycznia 1971 r. oraz Porozumień Szczecińskich z 30 sierpnia 1980 r. i strajków w 1988 r.;
  2. Upamiętnianie oporu społeczeństwa polskiego wobec systemu komunistycznego w latach 1945 – 1989, ze szczególnym uwzględnieniem Ziem Zachodnich i Północnych;
  3. Upamiętnienie działalności i historii Stoczni Szczecińskiej oraz przemysłu stoczniowego w Szczecinie;
  4. Gromadzenie i wyeksponowanie materiałów dotyczących kształtowania zachodniej granicy Polski po II wojnie światowej oraz z czasu budowy życia społecznego i gospodarczego na Ziemiach Zachodnich i Północnych;
  5. Inicjowanie przedsięwzięć kulturalnych, społecznych i naukowych nawiązujących do dziedzictwa kulturowego Ziem Zachodnich i Północnych, ze szczególnym uwzględnieniem Szczecina i Pomorza Zachodniego”.

Tak zakrojone ramy tematyczne oraz chronologiczne pozwalają na podejmowanie szeregu działań wystawienniczych, naukowych i edukacyjnych w miarę możliwości finansowych.

Centrum Solidarności „Stocznia” największy nacisk kładzie na zachowanie Świetlicy Wolności, czyli Głównej Świetlicy Stoczni im. Adolfa Warskiego w Szczecinie, która przez lata stała pusta i zapomniana. Chcemy przywrócić jej blask i pamięć o tych niezwykłych wydarzeniach, które miały w niej miejsce w latach 1970-1981. Naszą powinnością jest umieszczenie w niej dwóch wystaw stałych:

1. Przemysł stoczniowy na Pomorzu Zachodnim;
2. Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”.

Budujmy „Świetlicę Wolności” razem!

Budynek, w którym znajduje się historyczna świetlica, został wzniesiony na przełomie 1938/1939 na terenie dawnej niemieckiej stoczni „Oderwerke”. Powstał w okresie odradzania się przemysłu stoczniowego, po głębokim kryzysie w tej branży, który szczególnie mocno dotknął stocznie szczecińskie. Mimo, że powstał w czasach, kiedy Szczecin należał do rządzonej przez nazistów III Rzeszy jest przykładem dobrej klasy architektury modernistycznej oraz zastosowania nowoczesnych rozwiązań technicznych (żelbetowa konstrukcja szkieletowa wypełniona cegłą).

W czasie II wojny budynek świetlicy nie został uszkodzony. Po zakończeniu działań wojennych teren stoczni znajdował się we władaniu Sowietów. Stopniowe przekazywanie poszczególnych części polskiej administracji trwało kilka lat. Budynek świetlicy pełnił w tym czasie funkcje użytkowo-biurowe. We wnętrzu zachował się charakterystyczny wystrój z lat pięćdziesiątych XX wieku (obrazy przedstawiające widoki miast portowych oraz bitwę pod Oliwą z 1627 roku., namalowane ręką dotychczas nieznanego autora).

17 grudnia 1970 roku szczecińscy robotnicy przełamali strach i ruszyli w stronę budynku Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej. Władza odpowiedziała ogniem. Tego dnia w Szczecinie zginęło 13 osób. Kolejne trzy zginęły 18 i 19 grudnia. 18 grudnia powstał tzw. Ogólnomiejski Komitet Strajkowy pod przewodnictwem Mieczysława Dopierały, który de facto zarządzał miastem. Robotnicy po raz pierwszy wysunęli postulat wolnych związków zawodowych. Siedzibą OKS była świetlica. Strajk zakończono bez podpisania porozumienia z władzami. Protest szczecińskich robotników zaowocował odsunięciem od władzy Władysława Gomułki i objęciem funkcji I sekretarza Komitetu Centralnego PZPR przez Edwarda Gierka.

Iskrą, która na nowo rozpaliła strajk, zawieszony 22 grudnia 1970 roku po masakrze sprzed kilku dni, był artykuł w „Głosie Szczecińskim”, który ukazał się 20 stycznia 1971 roku, o rzekomym szerokim poparciu robotników z Wydziału Rurowni dla kierownictwa partii przez. Władze lokalne po raz kolejny zlekceważyły robotników i przygotowywały się do ponownego siłowego rozprawienia się z buntownikami, którzy dwa dni później ogłosili strajk okupacyjny. Stocznia została otoczona ze wszystkich stron, bombardowana ulotkami i przemówieniami wygłaszanymi przez megafony, wzywającymi do zaprzestania protestu. Odcięto prąd, radiowęzeł, na pewien czas również wodę pitną. Stoczniowcy spodziewali się najgorszego. W stoczni panowała dyscyplina, strajkujący byli podzieleni na grupy zadaniowe. Na czele komitetu strajkowego, w którego skład wchodziło 38 osób, stanął Edmund Bałuka, dlatego czasem ten protest nazywany jest „strajkiem Bałuki”. Brak zdecydowania ze strony władz, które usilnie próbowały zmusić robotników do przerwania protestu, powodowały narastającą irytację obu stron. Przerwał ją dopiero przyjazd Edwarda Gierka wraz z członkami rządu 24 stycznia 1971 roku do Szczecina, wydarzenie bezprecedensowe w krajach bloku socjalistycznego.

Tego dnia późnym wieczorem w świetlicy stoczniowej za stołem prezydialnym usiedli: Edward Gierek, Piotr Jaroszewicz, Franciszek Szlachcic, Wojciech Jaruzelski, Franciszek Kaim, Eugeniusz Ołubek, Kazimierz Barcikowski, Tadeusz Cenkier, Edmund Bałuka i Franciszek Wilanowski. Spotkanie trwało dziewięć godzin. Rozmowa była długa i nerwowa. Obserwowało ją ponad 300 osób, wyselekcjonowani przez robotników delegaci zabierali głos, a na sali byli również przedstawiciele lokalnych władz i mediów. Nad ranem Gierek opuścił Szczecin. Strajk zakończono.

18 sierpnia 1980 roku w Stoczni Remontowej „Parnica”, a następnie Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego wybuchł strajk. 21 sierpnia powstał Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, na czele którego stanął Marian Jurczyk. Zebrane postulaty od poszczególnych zakładów pracy zostały uporządkowane i spisane. Ich ostateczna liczba sięgnęła 36. Do stoczni przyjechała Komisja Rządowa na czele z wicepremierem Kazimierzem Barcikowskim. Rozpoczęły się twarde negocjacje, które trwały do późnych godzin nocnych 29 sierpnia. Świetlica była centrum tych wydarzeń.

30 sierpnia 1980 roku podpisano porozumienie, w którym władze zaakceptowały punkt pierwszy o wolnych i niezależnych związkach zawodowych. Świetlica stała się miejscem historycznego zwycięstwa demokracji, solidarności, jedności. Tu narodziła się nadzieja na wolną Polskę.

Jarosław Mroczek: „Wszystko, co się wówczas działo, to była miłość mojego życia! I tak wciąż o tym myślę. Wspaniały czas”.

Władysław Dziczek: „Moment podpisania porozumienia sierpniowego zapamiętałem doskonale. Byłem w świetlicy głównej, która pękała w szwach. Na sali panował powszechny entuzjazm”.

Po przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych stocznia znalazła się kilkukrotnie na zakręcie. Zależnie od uwarunkowań politycznych i gospodarczych osiągała albo ogromne dochody, albo znajdowała się na krawędzi przepaści. W tym czasie, aż do momentu likwidacji, świetlica pełniła głównie funkcje użytkowe.

Od 2008 roku stoczniowa świetlica stoi pusta. Miejsce – symbol zwycięstwa i odwagi robotników, którzy w walce o godność i wolność nie wahali się ponieść największej ofiary, z życia – nie gości szczecinian, mieszkańców Pomorza Zachodniego, turystów z Polski i zza granicy i powoli ulega degradacji. A to właśnie tutaj rozegrały się wydarzenia, w wyniku których  doszło do zmiany szefa partii komunistycznej, a następny został zmuszony, aby przyjechać wraz z całym rządem na rozmowy z robotnikami. W sierpniu 1980 roku to tu podpisano pierwsze z serii porozumień, które w konsekwencji po latach doprowadziło do upadku komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej,.

Choć do portu wpływa sporo różnego rodzaju statków, żaglówek, barek czy motorówek, to przepływają one obok bezimiennego budynku, który jest ewenementem na mapie Europy.

Jako Centrum Solidarności „Stocznia” chcemy ten wspaniały obiekt przywrócić do życia. Marzymy, aby było miejscem spotkań ludzi, którzy będą czerpać z niego siłę i patrzeć z optymizmem w przyszłość. Mamy pomysł, aby świetlica dawała energię każdemu odwiedzającemu, aby przywrócić jej ducha historii, ducha wolności. Tak, jak postrzegali ją robotnicy w latach 1970–1981.

Planujemy dwie wystawy stałe: o przemyśle stoczniowym w Szczecinie oraz historii ruchu społecznego „Solidarność”, z uwzględnieniem roli robotników z Pomorza Zachodniego w jego powstaniu i funkcjonowaniu. Świetlica ma zachować swój unikatowy charakter, a korzystając z najnowocześniejszych urządzeń multimedialnych, chcemy odtworzyć klimat okresu, kiedy jedność i solidarność ludzka były najważniejsze. Naszym celem jest, aby do obiektu można było dostać się od strony lądu oraz Odry.

Nie dajmy świetlicy pozostać pustą i zapomnianą!